Ostatni miesiąc w roku. Zewsząd zalewają nas podsumowania i noworoczne postanowienia, które zaraz znikną w gąszczu zdjęć z zimowych wyjazdów. Bo zima wróci, chociaż ciężko w to uwierzyć gdy za oknem iście wiosenna pogoda. Podobno gdzieś nawet zanotowano rekordowo wysoką temperaturę o tej porze roku. Sama nie wiem jakie emocje wywołuje we mnie ta pogoda. Z jednej strony przyjemnie jest wyjść na dłuższy spacer czy pobiegać gdy wieje lekki wietrzyk a nie szczypie siarczysty mróz. Jednak z drugiej strony, chyba wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę jaka jest przyczyna tych rekordowo ciepłych dni w środku zimy.

Póki co zostawiam Was z tym przemyśleniem i zapraszam na podsumowanie, nie całego roku a jedynie ostatniego miesiąca.

1. Kolejny miś do kolekcji / 2 i 3. Pierwszy śnieg / 4. Czas kompletować kolejny rozmiar
1. Lianka w swoim przedadopcyjnym życiu nauczyła się zjadać wszelkiego rodzaju obierki / 2. Spacery w takiej scenerii zapisuję sobie w pamięci / 3. Pierwsze wyjście do restauracji w czwórkę / 4. Jak zmęczonym trzeba być żeby zalać sobie herbatę kawą?
1 i 4. Mikołajkowy poranek / 2. Ile szyszek! / 3. Świetna książka! /
1. Codziennie chodziliśmy na spacer oglądać „kornikowe drzewo”. Niestety drzewo zostało ścięte i teraz oglądamy „pniak po kornikowym drzewie” 🙂 / 2. Przytulasy / 3. Czas na babeczki! / 4. Nie obyło się bez wizyty na sorze. Plastelina dostała się pod paznokieć…
Wizyta na jarmarku bożonarodzeniowym
1. Świąteczny poranek / 2. Rodzeństwo / 3. Ulubiony kociak / 4. Kluski przerabiamy na kopytka
1. Świętujemy małe urodzinki / 2. I to mi się podoba. Proporcjonalnie do wzrostu temperatury powietrza maleje jego zanieczyszczenie / 3. Świąteczny poranek i czytanie książeczek znalezionych pod choinką / 4. Stylowa wspinaczka na drabinkę
Rok zakończyliśmy ostatnią i zarazem pierwszą dla Alusia wizytą w Zoo 🙂